Piotr Kraśko: przychodzą mi do głowy programy informacyjne, które zupełnie nie kojarzą mi się ze słowem prestiż.

Choć czas społecznej kwarantanny nie obfituje w plotki, skandale i konflikty, nie oznacza to, że w świecie mediów nic ciekawego się nie dzieje. Kilka dni temu Piotr Kraśko i Monika Zamachowska dopuścili się wymiany zdań na temat prestiżu pracy w telewizji śniadaniowej.

– Piotrek, zamiast być szefem programu informacyjnego, prowadzi śniadaniówkę – powiedziała Zamachowska z rozmowie z Faktem.

– Przychodzą mi do głowy programy informacyjne, które zupełnie nie kojarzą mi się ze słowem prestiż – odbił piłeczkę Kraśko.

Pikanterii tej wymianie spostrzeżeń dodaje fakt, że Monika Zamachowska i Piotr Kraśko są spokrewnieni. Piotr jest bratem stryjecznym Moniki. W dzieciństwie spędzali ze sobą dużo czasu.– Wymyślaliśmy najróżniejsze zabawy, np. walczyliśmy z pokrzywami – opowiadała Monika Zamachowska w rozmowie z magazynem „Show” kilka lat temu.

– Piotrka nazywano wtedy Guziczkiem. Nasza babcia Jadzia, mama taty, potrafiła jak mało kto wzbudzać w nas ducha rywalizacji. Pod koniec roku szkolnego dzwoniła do mnie do Wrocławia i pytała o oceny, zaznaczając, że „Piotruś miał same piątki – opowiada dziennikarka na łamach „Show”.

Czyżby ziarno zasiane przez babcię wciąż napędzało Monikę do rywalizowania z Piotrem?  

– Żałuję, że za długo siedziałam w śniadaniówce. To jest mało ambitna działka, moi drodzy. Bardzo mi przykro to wam powiedzieć. Prawdziwego dziennikarza telewizyjnego stać na więcej. (…) Bycie panią ze śniadaniówki nie da nikomu prestiżu. (…) Ale rozumiem, że każdy orze jak może – powiedziała kilka dni temu w rozmowie z Faktem Monika Zamachowska.

– Szkoda, że Piotrek zamiast być szefem programu informacyjnego, prowadzi śniadaniówkę. On miał misję, a mu ją brutalnie przerwano. To bardzo przykre – oceniła.

Na odpowiedź Kraśki nie trzeba było długo czekać.

– Jestem bardzo dumny z tego, co niegdyś udało się dokonać zespołowi “Wiadomości”, tworząc program, który miał tak wielu widzów i cieszył się tak wielką oglądalnością. Ale uważam, że telewizja nie dzieli się na śniadaniową i kolacyjną, a dobrą i złą. “Fakty” TVN to rewelacyjny program, tak jak “Dzień dobry TVN”, który tworzy doskonały zespół. Natomiast żyjemy w takich czasach, że przychodzą mi do głowy programy informacyjne, które zupełnie nie kojarzą mi się ze słowem prestiż.

Jak oceniacie tę wymianę poglądów? To wynik dawnych rodzinnych przyzwyczajeń, czy wzajemnego niezrozumienia intencji?

Czym żyje Polska i Świat dowiesz się z najnowszej

Oglądaj BiznesInfo.tv

Inspirujące historie poznasz w i