Bądźmy ostrożni w internecie

Okazuje się bowiem, że buszując po sklepach z domowych pieleszy, jesteśmy narażeni na atak przestępców.

Z badań przeprowadzonych przez Biuro Informacji Kredytowej wynika, że aż 94 proc. Polaków dziennie korzysta z Internetu. Zwykle odbierają e-pocztę i przeglądają portale społecznościowe. Tymczasem możemy tam paść ofiarą przestępstwa.

– W czasie pandemii nasze życie przeniosło się do internetu – tam pracujemy zdalnie, robimy zakupy i wykonujemy różne transakcje online. Do sieci przeniosła się również działalność przestępców. Próbują oni w coraz bardziej wyrafinowany sposób pozyskać nasze dane. Najczęściej robią to poprzez podstawienie nam fałszywych stron internetowych, np. w mailach czy SMS-ach. Dane, które nam ukradną, mogą potem posłużyć do wyłudzenia kredytu lub pożyczki. Co tydzień słyszymy też niestety o nowych wyciekach danych z różnych instytucji – mówi agencji Newseria Biznes Joanna Charlińska, dyrektor ds. sprzedaży w Departamencie Rynku Detalicznego w Biurze Informacji Kredytowej.

Z badań przeprowadzonych przez BIK wynika, że aż 40 proc. Polaków miało do czynienia z podejrzanym mailingiem, a 27 proc. przyznaje, że otrzymało wiadomość będącą w istocie próbą wyłudzenia danych.

– Może się nam wydawać, że skoro jesteśmy w domu i wiemy, gdzie jest schowany nasz dowód osobisty, to jesteśmy bezpieczni. Jednak ze względu na większą aktywność w internecie możemy stracić czujność i paść ofiarą przestępcy – podkreśla ekspertka.

Czym żyje Polska i Świat dowiesz się z najnowszej

Oglądaj BiznesInfo.tv

Inspirujące historie poznasz w i