USA uderzają w Chiny

Amerykański Senat włącza zielone światło dla wprowadzenia antychińskich sankcji za spowodowanie pandemii. Pod obrady izby wyższej Kongresu trafił wniosek pozwalający Donaldowi Trumpowi zastosować retorsje wobec Pekinu.

Pod obrady Senatu USA trafił projekt ustawy nadającej prezydentowi nadzwyczajne pełnomocnictwa. Dokument pozwala Donaldowi Trumpowi na wprowadzenie w życie sankcji wobec Chin. Powodem jest „odmowa współpracy w sprawie wyjaśnienia przyczyn wybuchu pandemii koronawirusa”.

Ze specjalnym oświadczeniem w tej sprawie wystąpił jeden z inicjatorów projektu, senator partii republikańskiej Lindsey Graham. – Jestem przekonany, że bez oszustw Komunistycznej Partii Chin w Stanach Zjednoczonych nie byłoby epidemii – czytamy w autorskim uzasadnieniu projektu ustawy.

Jak wyjaśnia senator, celem nowych pełnomocnictw prezydenta jest zmuszenie Chin do współpracy, ponieważ „odmawiają społeczności międzynarodowej prawdy o przyczynach wybuchu pandemii i jej początkowej fazie”.
– Komunistyczna Partia Chin blokuje niezależnym śledczym dostęp do laboratorium w Wuhan oraz ukrywa dokumenty medyczne – pisze dalej Graham.
Media zwracają uwagę na ostry ton oskarżenia, z którym wystąpił senator. – Musimy powstrzymać Chiny, które są winne śmierci 80 tys. Amerykanów. Naszedł czas pociągnięcia do odpowiedzialności Komunistyczną Partii Chin – brzmi uzasadnienie Grahama.

Z kolei senator Jim Inhofe podkreślił globalne skutki chińskiej dezinformacji. – Ich kłamstwa kosztowały cały świat cenny czas mierzony tysiącami ludzkich istnień. Ustawa zmusi Pekin do ujawnienia prawdziwego przebiegu wydarzeń – oświadczył Inhofe.

Jak podkreślają amerykańscy parlamentarzyści, idea sankcji wynika z popartego faktami przekonania, że: „Pekin nie podejmie współpracy ze społecznością międzynarodową”. Ustawa nałoży więc na Chiny sankcje, które będą obowiązywały, dopóki tamtejsi komuniści nie zaczną współdziałać ze śledczymi.

Z informacji udostępnionych przez służbę prasową Senatu wynika, że amerykańscy ustawodawcy dali Pekinowi czas na zmianę decyzji. Jeśli przez 60 dni Chiny nie podejmą współpracy ze śledztwem prowadzonym w USA ani nie ujawnią dokumentów amerykańskim sojusznikom oraz strukturom ONZ sankcje wejdą w życie.

Zgodnie z projektem ustawy retorsje obejmą zamrożenie chińskich kapitałów oraz inwestycji na terenie Stanów Zjednoczonych, oraz zakaz współpracy finansowej z Chinami dla amerykańskich banków.

Czym żyje Polska i Świat dowiesz się z najnowszej

Oglądaj BiznesInfo.tv

Inspirujące historie poznasz w i

Poprzedni artykułLekarz wątpi w koronawirusa
Następny artykułPowrót turysty