Marek Dyjak: Wszyscy potrzebujemy miłości

Wszyscy potrzebujemy miłości – mówi Marek Dyjak w rozmowie z Katarzyną Mazur na łamach magazynu “Gentleman”.

„Bo z miłością to jest jak z tą góra, bo im większa tym łatwiej ją chcieć. Bo z miłością to jest jak z tą górą, im większa tym trudniej ją mieć.”, śpiewasz w balladzie „Wielka” na swojej najnowszej płycie „Piękny Instalator”. Jak jest z miłością w Twoim życiu?

Przychodzą mi na myśl słowa Josifa Brodskiego, który napisał: “kochałem ludzi niewielu, lecz mocno”. To jakby o mnie. Na palcach jednej ręki mogę wymienić osoby w moim życiu, które kochałem, kocham. Ale czy w miłości liczy się ilość? Czy miłość dotyczy tylko relacji międzyludzkich? Aktem miłości może być przecież także oddanie się swojej pasji. Dla mnie miłość jest podstawowym uczuciem, które napędza nas do działania. Daje siłę do wstawania rano i pozwala spokojnie spać. A że ma różne oblicza…

W Twoim życiu miała przede wszystkim kobiece.

Wychowała mnie mama i dwie siostry. Te trzy kobiety mnie ukształtowały. Ale też od nich uciekałem w poszukiwaniu siebie, swojej przestrzeni, tożsamości. Mama była dla mnie najważniejsza na świecie. I była najlepszym człowiekiem, jakiego kiedykolwiek spotkałem. Nie sądzę, żeby to było tylko i wyłącznie wyidealizowane spojrzenie kochającego syna. Moja mama niosła w sobie światło. Wszystko, co robiła, wynikało z potrzeby serca. Wielkiego serca.  

Męskie wzorce?

Tata pił i w zasadzie go nie było. Kiedy byłem dzieciakiem, myślałem, że go nie potrzebuję. Ale im byłem starszy, tym tęsknota za relacją syn-ojciec była we mnie większa. Pojednaliśmy się przed moją czterdziestką. Umówiliśmy się nawet na ryby. Nie zdążyliśmy na nie pójść, tata zmarł.  

Marek Dyjak: Paru kolesi wymyśliło sobie absolutną granicę zła, najczarniejszą z czerni i nikt nie potrafił tego zatrzymać, zniszczyć w zarodku. To temat, który mnie nurtuje. Nie mam pojęcia, skąd bierze się takie zaślepienie ludzi, że nie widzą, że ta pętla nienawiści znów zaciska się wokół naszych szyj. O tym jest „Piękny Instalator”. To jest historia faceta, który czuje się oszukany przez system. Jest wściekły na zło, które się wokół niego wydarza.

Śmierć i miłość przeplatają się na Twojej najnowszej płycie, choć zaczyna ją i promuje piosenka, której motywem przewodnim jest bunt, tak ją przynajmniej ja odczytuję. 

Po 25 latach wróciłem do „Pięknego Instalatora”, napisanego pod  wpływem obrazu Jerzego Dudy-Gracza. Śpiewałem go na konkursie piosenki studenckiej w Krakowie i wyśpiewałem nagrodę. Tylko że tekst był tak wulgarny, że żadna stacja radiowa, ani wówczas, ani dziś, nie chciałaby go puszczać. Współcześnie złagodziliśmy więc tekst tak, żeby oddawał sedno frustracji wielu Polaków. Te ponad 20 lat temu śpiewałem przeciw wszystkiemu i wszystkim. Dziś dalej nie rozumiem, dlaczego zamiast walczyć o dobro kraju i społeczeństwa, wielu z nas koncentruje się na tym, żeby jak najwięcej mieć, zarobić, zyskać. Często cudzym kosztem. Srebrniki przysłaniają im oczy, nie pozwalają widzieć rzeczywistych potrzeb ludzi i świata. Wkurwia mnie wszechobecna obłuda. Wkurwia zaślepienie i brak skupienia na tym, co ważne. Żyjemy w kraju igrzysk, nie zauważając, że wokół nas odradza się faszyzm.

Faszyzm zrodził się ze zła.

Absolutnie nie wiadomo, z czego się zrodził. Oglądam często filmy dokumentalne na TVP Historia. To dla mnie cenne źródło informacji. Próbuję w nich znaleźć odpowiedź na pytanie, gdzie było źródło tej najpodlejszej z ideologii. Paru kolesi wymyśliło sobie absolutną granicę zła, najczarniejszą z czerni i nikt nie potrafił tego zatrzymać, zniszczyć w zarodku. To temat, który mnie nurtuje. Nie mam pojęcia, skąd bierze się takie zaślepienie ludzi, że nie widzą, że ta pętla nienawiści znów zaciska się wokół naszych szyj. O tym jest „Piękny Instalator”. To jest historia faceta, który czuje się oszukany przez system. Jest wściekły na zło, które się wokół niego wydarza.

Więcej o tym, co na temat miłości, faszyzmu i swojej najnowszej płyty ma do powiedzenia Marek Dyjak na: https://gentlemanmagazine.pl/

Zobacz także: Michele Morrone: Podążam za tym, co kocham

Czym żyje Polska i Świat dowiesz się z najnowszej

Oglądaj BiznesInfo.tv

Inspirujące historie poznasz w i