Nord Stream 2: Czego boi się niemiecki rząd?

Dwoje amerykańskich senatorów: Republikanin Ted Cruz i Jeanne Shaheen z Partii Demokratycznej, zaprezentowało niedawno projekt ustawy dotyczący poszerzenia sankcji USA w związku z Nord Stream 2.

Według niego sankcje dotknęłyby nie tylko przedsiębiorstwa dostarczające „statki do układania rur na dnie morskim”, ale także towarzystwa ubezpieczeniowe, które je ubezpieczają oraz firmy certyfikujące rurociąg, by mógł być eksploatowany.

Od początku realizacji projektu Nord Stream2, USA stoją na stanowisku, że stanie się on narzędziem większego uzależnienia Europy od dostaw rosyjskiego gazu. Podobnego zdania są też Polska i Ukraina. Zapowiedź nowych restrykcji wobec NS2 poważnie zaniepokoiła rząd Niemiec. Oficjalne oświadczenie wydał w tej sprawie niemiecki MSZ.

Wyrażono w nim żal z powodu inicjatywy wspomnianych senatorów i podkreślono, że „Kolejne sankcje oznaczałyby poważne naruszenie europejskiego bezpieczeństwa energetycznego i suwerenności Unii Europejskiej”.

Wskazano także, że rząd federalny odrzuca sankcje „o działaniu eksterytorialnym”. Do zakończenia podmorskiego odcinka gazociągu brakuje jeszcze, w dwóch jego nitkach, odpowiednio: 65 i 85 kilometrów.

Za: TVP.Info

Czym żyje Polska i Świat dowiesz się z najnowszej

Oglądaj BiznesInfo.tv

Inspirujące historie poznasz w i