Holenderskie koleje mają problem finansowy. Zarząd zdecydował o obcięciu własnych pensji

Kryzys koronawirusowy dosięgnął holenderskich kolei (NS). Według informacji medialnych, w ciągu najbliższych pięciu lat, zmuszone będą dokonać redukcji zatrudnienia. Pisze się nawet o 2300 miejscach pracy.

Koleje zapowiadają, że będą się starały uniknąć przymusowych zwolnień, co może się udać w związku z tym, że w tym samym czasie odejść ma z holenderskich kolei na emeryturę ok. 2500 pracowników. NS zapewniła, że wszyscy pracownicy zatrudnieni na podstawie stałej umowy, nie stracą pracy.

Eksperci przewidują, że na kondycję ekonomiczną NS wpływ będą miały również zachowania, związane z podróżowaniem, czego konsekwencją będzie spadek liczby pasażerów. Przewiduje się, że do stanu sprzed pandemii, liczba podróżnych powróci po 2024 r.

Obliczono, że dla stabilności finansowej i zachowania przystępnej ceny biletów, holenderskie koleje muszą zaoszczędzić 1,4 mld euro do 2025 r. NS prowadzi już rozmowy ze związkami zawodowymi i radą zakładową, na temat ewentualnych zmian w zatrudnieniu.

Przewidziano konieczność przekwalifikowania pracowników. Przewoźnik planuje zawrzeć porozumienie ze związkami i radą w kwestiach dotyczących gwarancji pracy: elastyczności, szkoleń, warunków pracy i planu socjalnego.

Zadeklarowano też, że Zarząd i Rada Nadzorcza, do końca roku, zmniejszą swoje stałe wynagrodzenie o 10 proc., zrezygnują też z wysokich premii zarówno w tym, jak przyszłym roku. Podobnie uczyniła już Rada Dyrektorów.

Źródło: bndestem.nl

Czym żyje Polska i Świat dowiesz się z najnowszej

Oglądaj BiznesInfo.tv

Inspirujące historie poznasz w i